STRONA GŁÓWNA   ARTYKUŁY

Index (powrót do strony głównej) » 

Nie blokuj lewego pasa!
Wszystkie marki

Typ: Artykuł
Kategoria: Ogólna
Zastosowanie: Wszystkie marki
Data:
Nie blokuj lewego pasa!
Ile razy spotykamy się codziennie na naszych drogach z sytuacją gdy jadąc autostradą, drogą dwupasmową, kierowcy ustawicznie trzymają się lewego pasa, pomimo że prawy pas jest zupełnie wolny.

W Polsce wg prawa obowiązuje ruch prawostronny, czyli tak jak w większości krajów na świecie. (wyjątek to oczywiście Wyspy Brytyjskie i część obszarów kolonialnych). Jako ciekawostkę można przytoczyć jedyny wyjątek również w Polsce, na ul. Dworcowej w Katowicach, gdzie w jednym z tuneli, dostępnym wyłącznie dla autobusów, obowiązuje również ruch lewostronny). Zasada o ruchu prawostronnym nakazuje wszystkim użytkownikom poruszanie się przy prawej krawędzi jezdni. Nie wszyscy jednak traktują dosłownie ten przepis, a interpretują go bardziej jako kierunek, w którym na danym pasie mają się poruszać. Konsekwencją tego stanu rzeczy, są właśnie sytuacje które możemy obserwować na naszych autostradach, gdzie często lewym pasem porusza się kolumna samochodów i paradoksalnie to prawy pas staje się tym "szybszym". Oczywiście nie trzeba wspominać, że towarzyszy takiej jeździe "lekkie zdenerwowanie" co u niektórych, które wyrażane jest przez mruganie światłami, wyprzedzanie "na centymetry" prawym pasem itd. Jednym słowem robi się niebezpiecznie i autostrada wtedy traci tak naprawdę sens, bo wszyscy poruszają się z mniejszą prędkością.

Jak powinniśmy prawidłowo jeździć?
Odpowiedź jest bardzo prosta, zawsze przy prawej krawędzi jezdni, niezależnie od tego ile pasów posiada dana droga. Lewy pas służy wyłącznie do wyprzedzania.

Co na to policja?
Policja ostatnio prowadzi akcję mające na celu wyłapać kierowców "przywiązanych" do lewego pasa. Za jazdę lewym pasem, podczas gdy prawy pas jest wolny (nie wyprzedzamy nikogo) możemy otrzymać mandat w kwocie od 20 do 500 zł i 2 punkty karne.

Przykładów nie brakuje...





Nie blokuj lewego pasa!    

Wyświetleń: 4267
Autor: Autoporady24.pl (Redakcja)

Ocena: 4 (Głosów: 2)

Jeżeli nie znajdujesz odpowiedzi na Twoje pytanie w powyższym artykule,
możesz teraz dodać swoje zapytanie - to naprawdę proste!
Dodaj nowe zapytanie »
Komentarze
Gość
11:52 05-11-2017
Niestety tak się dzieje przy dużym ruchu, kiedy nie oplaca Ci się zjeżdżać co chwile na prawy, bo potem nikt Cię nie wpuści z powrotem na lewy.
Gość
11:52 05-11-2017
Niestety tak się dzieje przy dużym ruchu, kiedy nie oplaca Ci się zjeżdżać co chwile na prawy, bo potem nikt Cię nie wpuści z powrotem na lewy.
Gość
20:51 05-11-2017
Jeśli nie masz na tyle mocnego auta, żeby po zjeździe na prawy nie moc się wbić na lewy, to na lewym nie masz czego szukać. Nie dojedziesz szybciej.
Gość
21:05 05-11-2017
nie rozumiem czemu takie tematy musza u nas zawsze urastać do rangi problemu.
Gość
09:07 06-11-2017
Bo to jest problem chlopie ze wsi w golfie 3.
Gość
10:15 06-11-2017
Wyjaśnienie tego "polskiego" fenomenu jest banalnie proste i wynika z braku wiedzy i podstaw kultury na drodze: Jeżdżę dwoma rodzajami samochodów, jeden to mułowaty (powyżej 100km/h) duży terenowy jeep a drugi szybki osobowy diesel, który bez problemów pokonuje 200km/h przy dobrym przyśpieszeniu. Moje doświadczenia wskazują na kilka głównych przyczyn takiego stanu rzeczy (dodam, że z racji bycia uzytkownikiem tych dwóch róznych samochodów widze sprawy z dwóch stron jednocześnie i staram się jechać tak aby ruch odbywał się płynnie i po prawej stronie): gdy jadę Jeepem na trasie zdaję sobie sprawę, że ktoś może chcieć jechać powyżej 110-120km/h - jego sprawa - staram się trzymac prawego pasa, problem zaczyna się robić gdy doganiam cięzarówke, która jedzie 90-100km/h, wiadomo chcę ją wyprzedzić, włączam kierunkowskaz i wtedy widze jak ruch po mojej lewej stronie przyśpiesza i zagęszcza się abym tylko nie zdołał wjechać na lewy pas (!!!), no cóż musze czasami wykorzyatć to, że to terenówka i poprsotu wjechać na lewy ku wielkiemu zezłoszeczniu temu na którego to akurat trafiło, trudno, mógł zrobić miejsce i byłoby ok ale nie musiał jechać na zderzaku - trudno jego sprawa. Gdy jednak decyduję sie ustapić wszystkim kończy się to tym, że dojeżdżam do cięzarówki, zwalniam do tych 90 km/h i potem czekam na dużą przerwę aby sie tam na lewy dostać tracąc czas, a kiedy się tam dostanę to przyśpieszam krówką i wyprzedzam niezbyt szybko co powoduje że za mna tworzy się już grupa niecierpliwców i ja ich nawet rozumiem, zaraz napisze dlaczego. Czasami widząc długi sznur niecierpliwców szczególnie jeśli musiałem wywalczyć sobie wjazd na lewy pas nie zjadę z niego ponieważ wiem, że 200m dalej przy nastepnej ciężarówce sytacja sie powtórzy. Jak ktoś mnie wpuści to i ja zaraz po manewrze zjadę bo wiem, że warto i że może znów trafie na porzadnego kierowcę i będę mógł wjechac na lewy pas. Jadąc dla odmiany szybką osobówką często widzę jak nikt z lewego nie chce zjechać i wtedy wyprzedzam po prawej (jakież to oburzenie powoduje to już wiem i jak każdy stara się przyśpieszyć wtedy - co jest karalne (!!! jest to wyprzedzanie i wyprzedzany nie może przyśpieszać !!!) - tak aby nie dac sie wyprzedzić nawet powodując zagrożenie, na szczęście nielicznym się udaje tak przyśpieszyć :) dlatego też jak widzę, że ktoś ma włączony kierunkowskaz, że chce wjechać na lewy to zwalniam troche aby zrobić mu miejsce, niech wyprzedzi te ciężarówkę jakąc te swoje 120km/h. Jak mu tak zjadaę to widze potem, że i gość też po zakończeniu manewru zjedzie i ruch jest płynny. Więc proponuję: więcej empatii na drodze, jedźmy prawym pasem, jak widzicie, że ktoś chce wjechać na lewy, zróbmy mu miejsce nawet jak jedzie trochę wolniej, będzie lepiej i bezpieczniej, trochę więcej kultury i zrozumienia ograniczeń samochodów róznych wersji, silników i mozliwości, myślmy na drodze. Szerokości dla wszystkich. Robię około 40 tys km rocznie z czego około 10 tys terenówką.
Gość
10:32 06-11-2017
Wyjaśnienie tego "polskiego" fenomenu jest banalnie proste i wynika z braku wiedzy i podstaw kultury na drodze: Jeżdżę dwoma rodzajami samochodów, jeden to mułowaty (powyżej 100km/h) duży terenowy jeep a drugi szybki osobowy diesel, który bez problemów pokonuje 200km/h przy dobrym przyśpieszeniu. Moje doświadczenia wskazują na kilka głównych przyczyn takiego stanu rzeczy (dodam, że z racji bycia uzytkownikiem tych dwóch róznych samochodów widze sprawy z dwóch stron jednocześnie i staram się jechać tak aby ruch odbywał się płynnie i po prawej stronie): gdy jadę Jeepem na trasie zdaję sobie sprawę, że ktoś może chcieć jechać powyżej 110-120km/h - jego sprawa - staram się trzymac prawego pasa, problem zaczyna się robić gdy doganiam cięzarówke, która jedzie 90-100km/h, wiadomo chcę ją wyprzedzić, włączam kierunkowskaz i wtedy widze jak ruch po mojej lewej stronie przyśpiesza i zagęszcza się abym tylko nie zdołał wjechać na lewy pas (!!!), no cóż musze czasami wykorzyatć to, że to terenówka i poprsotu wjechać na lewy ku wielkiemu zezłoszeczniu temu na którego to akurat trafiło, trudno, mógł zrobić miejsce i byłoby ok ale nie musiał jechać na zderzaku - trudno jego sprawa. Gdy jednak decyduję sie ustapić wszystkim kończy się to tym, że dojeżdżam do cięzarówki, zwalniam do tych 90 km/h i potem czekam na dużą przerwę aby sie tam na lewy dostać tracąc czas, a kiedy się tam dostanę to przyśpieszam krówką i wyprzedzam niezbyt szybko co powoduje że za mna tworzy się już grupa niecierpliwców i ja ich nawet rozumiem, zaraz napisze dlaczego. Czasami widząc długi sznur niecierpliwców szczególnie jeśli musiałem wywalczyć sobie wjazd na lewy pas nie zjadę z niego ponieważ wiem, że 200m dalej przy nastepnej ciężarówce sytacja sie powtórzy. Jak ktoś mnie wpuści to i ja zaraz po manewrze zjadę bo wiem, że warto i że może znów trafie na porzadnego kierowcę i będę mógł wjechac na lewy pas. Jadąc dla odmiany szybką osobówką często widzę jak nikt z lewego nie chce zjechać i wtedy wyprzedzam po prawej (jakież to oburzenie powoduje to już wiem i jak każdy stara się przyśpieszyć wtedy - co jest karalne (!!! jest to wyprzedzanie i wyprzedzany nie może przyśpieszać !!!) - tak aby nie dac sie wyprzedzić nawet powodując zagrożenie, na szczęście nielicznym się udaje tak przyśpieszyć :) dlatego też jak widzę, że ktoś ma włączony kierunkowskaz, że chce wjechać na lewy to zwalniam troche aby zrobić mu miejsce, niech wyprzedzi te ciężarówkę jakąc te swoje 120km/h. Jak mu tak zjadaę to widze potem, że i gość też po zakończeniu manewru zjedzie i ruch jest płynny. Więc proponuję: więcej empatii na drodze, jedźmy prawym pasem, jak widzicie, że ktoś chce wjechać na lewy, zróbmy mu miejsce nawet jak jedzie trochę wolniej, będzie lepiej i bezpieczniej, trochę więcej kultury i zrozumienia ograniczeń samochodów róznych wersji, silników i mozliwości, myślmy na drodze. Szerokości dla wszystkich. Robię około 40 tys km rocznie z czego około 10 tys terenówką.
Dodaj komentarz:

Dodajesz komentarz jako "Gość"
Zaznacz poniższe pole "Nie jestem robotem". Jest to zabezpieczenie anty-spamowe.

Przeglądaj porady dla wybranej marki:
Wybierz markę:
Alfa-Romeo | Audi | BMW | Chevrolet | Citroen | Dacia | Daewoo | Fiat | Ford | Honda | Hyundai | Kia | Lancia | Lexus | Mazda | Mercedes-Benz | Mitsubishi | Nissan | Opel | Peugeot | Renault | Skoda | Suzuki | Toyota | Volkswagen | Volvo |

Poczytaj również:

Jak przygotować samochód do zimy?
Zastosowanie: Wszystkie marki

Każdy z nas na swój sposób przygotowuje się do okresu zimowego, kupując cieplejsze ubrania, drzewo do palenia w piecu i coś rozgrzewającego na chłodne wieczory ;)
Nie możemy zapomnieć w tych przygotowaniach o naszym czterokołowym przyjacielu (bądź przyjaciółce).

...


Jak sprawdzić czy licznik nie był cofany?
Zastosowanie: Wszystkie marki

Problem: Jak sprawdzić czy licznik nie był cofany? Jak ustalić prawdziwy przebieg pojazdu?

Rozwiązanie: Temat tego artykułu wydawałby się kiedyś kuriozalny, bo przecież mamy licznik w samochodzie który zlicza przebieg kilometrów więc dosyć łatwo powinno dać się go usta ...


Copyright © 2013-2016. AutoPorady24.pl